WOŚP. Third year in a row

WOŚP. Trzeci rok z rzędu

To już trzeci rok, w którym przekazuję swoje obrazy na licytacje WOŚP.
Bez deklaracji i bez zmiany podejścia - po prostu konsekwentnie.

Sztuka od zawsze funkcjonuje dla mnie w relacji z ludźmi. Jeśli może realnie wesprzeć coś, co wykracza poza pracownię, naturalnym krokiem jest oddanie jej w obieg. W nadchodzącej edycji WOŚP wystawiłam znacznie więcej obrazów niż rok temu. Na licytacjach pojawiły się prace z różnych etapów mojej drogi: z kolekcji Midnight Meadows, Lost Marbles, Racing Thoughts, Rusty Swirls, a także moje osobiste faworyty - Mocha Mousse.

Licytacje potrwają aż do lutego. Linki do wszystkich aukcji znajdują się w moim bio na Instagramie.
Zapraszam do udziału i liczę na ludzi - na ich uważność, decyzje i obecność.

WOŚP to jedna z tych inicjatyw, które nie potrzebują oprawy ani komentarza. Działa, łączy i przynosi konkretne efekty. Dlatego mam zamiar kontynuować tę tradycję tak długo, jak długo będę malować.

To nie jest jednorazowy gest.
To decyzja, która co roku wraca na swoje miejsce.

Powrót do blogu

Zostaw komentarz

Pamiętaj, że komentarze muszą zostać zatwierdzone przed ich opublikowaniem.