Sztuka, która pomaga. Podsumowanie WOŚP i.. ogromne DZIĘKUJĘ!
Udział
Mówi się, że czas leci nieubłaganie i rzeczywiście – od ostatniego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy minęło już prawie pół roku. Codzienność, praca, opieka nad dzieckiem i kolejne godziny spędzone w pracowni sprawiły, że piszę ten post dopiero teraz. Ale wiecie co? Te emocje wciąż we mnie żyją, a tym, co najważniejsze, po prostu muszę się z Wami podzielić.
W tym roku, dzięki Waszym otwartym sercom i miłości do sztuki, moje obrazy AO Abstract zasiliły konto WOŚP łączną kwotą prawie 13 000 złotych!

Kiedy wystawiałam pierwsze prace na licytację, towarzyszył mi dreszcz emocji. Malarstwo abstrakcyjne bywa trudne w odbiorze – to czyste emocje przelane na płótno, gra kolorów i struktur, którą każdy interpretuje inaczej. Fakt, że tak mocno poczuliście moją energię i zdecydowaliście się walczyć o te obrazy do ostatnich sekund licytacji, jest dla mnie – jako artystki – największym możliwym komplementem.
Kwota 13 tysięcy złotych to dla mnie sygnał, że to, co robię w mojej pracowni po godzinach, ma głęboki sens. Wasze wsparcie daje mi gigantycznego kopa do dalszego działania.
Co dalej z AO Abstract?
Te licytacje pokazały mi coś jeszcze. Moje obrazy trafiają do Waszych domów, biur i salonów, przynosząc tam nową energię. Choć finał WOŚP jest raz w roku, moja pracownia działa bez przerwy (zazwyczaj wieczorami, kiedy świat wokół w końcu cichnie).
Jeśli nie udało Wam się wygrać żadnej z charytatywnych licytacji, albo po prostu szukacie czegoś unikalnego, co odmieni Wasze wnętrze i nada mu charakteru – zapraszam Was do mojego bezpiecznego portu.
W sklepie internetowym czeka na Was aktualna kolekcja. Każdy obraz to oryginalna, autentyczna historia opowiedziana kolorem.
Raz jeszcze dziękuję, że jesteście częścią tej podróży – Alicja